
Odtwarzacz wideo: Strange Darling

Na początku wygląda to jak kolejna opowieść o fatalnej randce, po której ktoś powinien był po prostu wrócić do domu i więcej nie odbierać telefonu. Dwójka nieznajomych spotyka się, flirtuje, igra z ryzykiem, a noc bardzo szybko zaczyna tracić pozory niewinnej przygody. Potem zostaje już ucieczka przez dzikie tereny Oregonu, ranna kobieta i mężczyzna, który tropi ją z uporem kogoś przekonanego, że finał tej historii należy do niego. Film celowo prowadzi widza po krzywej ścieżce, rozbijając wydarzenia na rozdziały i przestawiając je tak, by nie dało się wygodnie usiąść w prostym przekonaniu, kto jest ofiarą, a kto potworem. Im więcej wiemy, tym mniej pewne wydają się pierwsze odruchy. Bohaterka walczy o przetrwanie, napastnik zbliża się krok po kroku, a między nimi zostaje cała noc przemocy, pożądania, manipulacji i strachu. „Strange Darling” działa najmocniej wtedy, gdy podważa widzowskie przyzwyczajenia. Nie rozdaje łatwych odpowiedzi, nie pozwala spokojnie przykleić etykiet, nie prowadzi za rękę przez znaną historię o drapieżniku i uciekinierce. Każdy gest może znaczyć coś innego, gdy zostanie pokazany z innej strony. To thriller o tym, jak niebezpieczne bywa zaufanie do własnej interpretacji, zwłaszcza gdy film celowo karmi nas okruchami prawdy w niewłaściwej kolejności.
Obsada
Popularne filmy z udziałem Willa Fitzgerald
Zwiastun filmu Strange Darling




